Archive for the 'powrót' Category

Nasz nowy adres: Hotel A

Przerwa w pisaniu była bardzo długa.Część z naszych czytelników może nawet pomyślała że już nie będziemy rozwijali naszego bloga. My jednak będziemy, będziemy rzecz jasna 🙂

Przez ostatnie miesiące wiele się w naszym życiu wydarzyło, a dni mijały tak szybko i tak intensywnie i tak razem, że jakoś tak po prostu wyszło. Myślę że po prostu bardzo chcieliśmy przezywać ten czas i się nim zwyczajnie delektować.

Wiele tygodni spędziliśmy z dala od siebie co było dla nas trudnym doświadczeniem. Wiem, że wielu ludzi żyje w ten sposób na co dzień ze względu na charakter pracy lub wewnętrzną potrzebę. Szczerze ich podziwiam i ciekawi mnie bardzo dlaczego takie życie daje im spełnienie. Myślę też że żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować tego że ukochana osoba jest daleko Jeśli naprawdę zależy komuś na tym by być blisko swojego Ktosia robi wszystko, żeby tak właśnie było. Nie wierzę też w to, że ludzie mogą się dobrze poznawać żyjąc ze sobą na odległość. Moja cudowna koleżanka Beatka powiedziała mi kiedyś, że czasem trzeba wybrać to co jest lepsze dla dwojga, dla rodziny chociażby to jedno miało zrezygnować z czegoś wspaniałego lecz tylko dla siebie. Myślę że to bardzo piękna i dojrzała myśl.

Pozdrawiam Cię gorąco Bea i bardzo bardzo mi Ciebie brakuje. Chętnie zabrłabym Cię teraz na portugalskie Espreso z Brownie-pyszna czekoladowa rozkoszą 🙂 Jestem też ogromnie ciekawa opowieści z Twojej rodzinnej wyprawy do Norwegii 🙂

Reklamy

Wielki powrót: :)

We wtorek po raz pierwszy od 9 tygodniu byłam na aero. Fajniusio bo z Beatka i na zajęciach Agi, które uważam za najlepsiejsze.Miała na mnie oko i nie pozwalała, żebym przesadziła.. troszkę mnie pilnowała;)

Następnego dnia zakwasy, ale radość z powrotu sprawiła, że zupełnie mi nie przeszkadzały:)Znowu jestem w swoim żywiole.Znowu mogę poczuć ta radość z pokonywania własnych słabości…i z osiągania nowych sprawności…a przede wszystkim świetnie się przy tym bawić.

W przyszłym tygodniu już wracam na hip-hop i shake dance.Mam w sobie tyle energii i radości… i łatwiej znoszę samotne popołudnia i wieczory…

Powrót

No to dziś po pracy wracam do mojej małej Niuni 🙂

Fajnie tu było, ale jakoś tak samotnie, następnym razem przyjadę razem z Kamilką 🙂

Więc do zobaczenia we Wrocławiu 🙂

Czas na zmiany.

Nie będę już pisała o tęsknocie, bo jak sie kocha to to niezaprzeczalna pewność.Dziś radykalnie zamierzam skończyć z ascetycznym zatęskliwianiem się.
Nie służy to naszej rozłące, a jeszcze bardziej nas zasmuca i ja wyostrza.
Powinnam znaleźć więcej radości i uśmiechu, więc od dziś myślę tylko o twoim powrocie Kochany(do tej pory stanowczo za mało)zaczynam od zaraz!
teraz jestem w trakcie tworzenia listy rzeczy które będziemy robili po Lusia powrocie:)Myślę, że ciekawe i bez wątpienia radosne zajęcie przysporzy mi wiele dobrej zabawy:)

KOCHAM CIĘ SKARBIE SZALENIE
Jesteś moim największym kibicem.Tym razem szczególnie na Ciebie liczę:)


Informacje

Ankieta

Nasze ostatnie zdjęcia

Tweetis

Reklamy