Archiwum dla Kwiecień 2009

Tęsknoczekanie

Teraz Kochanie Moje jest w Lizbonie a ja w Polsce. Trudny to czas i bardzo niewiarygodny dla Nas. Oboje straszliwie tęsknimy i staramy się radzić sobie chociaż bywa tak że bardzo potrzebowalibyśmy się przytulić. Czasami mam ochotę wsiąść do samolotu i znaleźć się tam gdzie przecież moje miejsce-przy boku mojego mężczyzny. Racjonalne argumenty są zupełnie sprzeczne z tym co czuję. Z jednej strony odległość daje siłę wzmacnia daje ogromną radość wytęsknionego spotkania, docenienie jak ważny w naszym życiu jest ten KTOŚ- z drugiej strony słabość i bezradność. dni dłużą się bez końca więc postanowiłam po kryzysie wziąć się w garść i zrobić coś co pozwoli mi bardziej oczekiwać na powrót Krzysia z radością. Teraz słucham płyty-bardzo wyjątkowej…. jakiej? Krzyś wie.. to wystarczy…Wspomnienia zalały mnie wzruszeniem. Gdy usłyszałam początek melodii..

Kochanie pamiętasz jak słuchaliśmy jej razem..? Spełniłeś wtedy moje marzenie. Zupełnie niespodziewanie i tak z serca. Spełniasz ich tak wiele. Zawsze pamiętasz, zaskakujesz i wkładasz w opakowanie pełne miłości. Dziękuję Ci za to wtedy, póżniej… za teraz…Ostatnie kilka dni zrazem znów minęły nawet nie wiem kiedy..czułam się jak na karuzeli zdarzeń cały czs nie mogę uwierzyć..

Kocham Cię Życie….

Kolejne zdjęcia – tym razem z plaży

Pewnie większość z Was wie, że jak się jest w Portugalii nie wypada nie być na plaży. Więc i my byliśmy 😛

Opalanie, zbieranie muszelek i bycie razem. Jak na kwiecień udało się nam znaleźć kilka słonecznych dni by móc tam spędzić kilka przyjemnych chwil.

Teraz czekamy na sezon letni – na gorące plaże 🙂

Ktoś się przyłączy?

ps. po prawej stronie są zdjęcia 😛

Kamila:

O tak nie ma nic piękniejszego niż spacer brzegiem oceanu i beztroskie szaleństwa na piasku 🙂 Kolejna galeria będzie z widokiem na dwa niezwykle interesujące obiekty 😛 Gorące całuski dla Mojego ulubionego modela 🙂

Zdjęcia z Oceanarium

Teraz ja się troszke po udzielam retrospektywnie (trudne słowo 🙂  )Kamilka już napisała o naszym wypadzie do Oceanarium tu i tu. Ja pozwolę sobie dodać albuumik ze zdjęciami a dokładniej pierwszą część zdjęć. Zapraszamy do oglądania 🙂 ALBUMIK jest TU 🙂

Camileon heels – just fantastic invention

Genialny wynalazek. Myślę, że każda kobieta powinna je mieć. Jak tylko będę miała na zbyciu 350$ kupię sobie to cudo. Może nie koniecznie model  zamieszczony na obrazku poniżej, ale biorąc pod uwagę ilość dostępnych fasonów  coś na pewno bym wybrała. Buciki na wysokich obcasach, które w kilka sekund staja się bardziej komfortowymi butami na niskim obcasie. Czary mary i możesz dostosować wielkość obcasa do sytuacji i okazji. Co Wy na to kobietki?

camelion-high-heel-shoe

Lisboa weather

Wiatr… Słońce równie szybko pojawia się i znika za chmurami. Wychodzę ubrana w bluzeczkę z długim rękawem . Mam na sobie żakiet i jeansy. Siadam na ławeczce w słońcu. Gorąco mi… czuje dyskomfort. Zdejmuję, wiec szybko żakiet i podwijam rękawy bluzki. Czuje duża ulgę. Nagle słońce znika za chmurami. Brrrrr… ale zimno! I co teraz? Rękawy w dół !Szybko zakładam żakiet i nadal jest mi zimno. Po kilku minutach nie wytrzymuję i idę w dalsza drogę. To tutaj codzienność o tej porze roku. Nie dajcie się zwieść cukierkowo ładnie przedstawianej prognozie pogody z dużym słoneczkiem i info że w Lizbonie jest ponad 20 stopni. Niektórzy zwyczajnie zapominają o takiej zmiennej jak wiatr i temperatura odczuwalna. Niedowiarkom polecam odnieść się do położenia geograficznego  i nadoceanicznej lokalizacji miasta 😉

Po oceanarium

Po zwiedzaniu odwiedziliśmy wspomniane centrum. Trzeba było zapełnić brzuszki. Misiek zamówił kawałek soczystego mięska a ja kiełbaski. Pyszne chociaż smak kompletnie inny niż polskich. I good for me, że tak jest. Uwielbiam tą różnorodność smaków i nie znoszę jednocześnie. To oczywiście zależy od tego czy było smaczne czy… Później nacieszyłam oczy nową kolekcją Nike która w Polsce będzie za jakieś może dwa lata, lub nigdy..

Tutaj moda jest inna.. ciekawa, zaskakująca. Kobiety rzadko wkładają szpilki. Drobna kostka brukowa utrudnia swobodne przemieszczanie się więc większość kobiet rezygnuje z tej ekstrawagancji. Teraz już wiem, ze zabieranie szpilek kończy się na ich rozpakowaniu i spakowaniu z powrotem;) Niby te same sklepy a ciuchy zupełnie inne, oddające klimat tego miasta stylu życia i to jest na swój sposób piękne…

Oceanarium

W niedzielę 29 marca Krzysiaczek zabrał mnie w podróż do podwodnego świata. Oceanarium do którego się wybraliśmy jest usytuowane nad rzeka Tag która przecina most Vasco da gama- nazwany tak na cześć portugalskiego odkrywcy który jako pierwszy odkrył drogę morska przez Europe do Indii.(jak to się świetnie składa- marzę przecież o podróży do brytyjskiej perełki :)) Nad rzeką znajduje się również duże centrum handlowe o tej samej nazwie. Myślę że to bardzo ważna informacja dla każdej „Drogiej czytelniczki” ;).Przyznam, ze byłam bardzo zaskoczona rozmachem i pomysłowością jeśli chodzi o lokalizację i zagospodarowanie przestrzeni w budynku. Olbrzymie akwarium które można oglądać z różnej perspektywy. Głębokie na tyle by można było zaobserwować Zycie w wodzie na różnych poziomach. To niesamowite widzieć rekina, płaszczkę i murenę jednocześnie. Rafa koralowa, fragment skory rekina, który dotykając zmienia nasze dotychczasowe wyobrażenie. Jaja rekina o chrabąszczowatych kształtach, fluorescencyjne gąbki…. Piękne, zachwycające.. tak, że czasem aż wydaja się być nierealne. Największą radochę mieliśmy obserwując karmienie wyderek. Te zwierzątka są przeurocze. Głaszczą się po brzuszkach i cały czas pucują futerko. To taka wodna wersja fretki. Jest też wybieg dla pingwinów. Można na jednym obszarze przyjrzeć się różnym gatunkom. Happy feet for Real . Jest tylko jedno małe ale… zapach oj Paryż osiemnastego wieku- połączenie zapachu ryby ze słodkawym zapachem wielbłąda. Staram się powiedzieć przez to, że niełatwo być blisko pingwina. Zrobiliśmy wiele zdjęć i wspaniale się bawiliśmy.


Informacje

Ankieta

Nasze ostatnie zdjęcia

Tweetis