Archiwum dla Październik 2007

Róża na Halil

O to co można znaleźć na Pergoli:

Róża

Może ktoś wie kto ją tam zostawił?

Reklamy

Magnoliowo

Po wizycie w Parku pojechaliśmy zaspokoić swoją ciekawość kolejnym centrum handlowym we Wrocławiu Magnolią 🙂
Duże 🙂 trochę gorąco, mało i źle oznaczone toalety. No i mnóstwo ludzi w pierwszy weekend. Mam nadzieje że jak pojedziemy tam następnym razem będziemy mogli powiedzieć więcej o plusach tego miejsca 🙂

Teraz powiem że sam wygląd się nam nawet podoba 🙂 i fonntana też 🙂

oto kilka zdjęć:

Picasa SlideshowPicasa Web AlbumsFullscreen

Jesień w Parku

W sobotę byliśmy na małej wycieczce w Parku Szczytnickim. Mieliśmy szczęście bo była całkiem ładna pogoda 🙂 Niunia oczywiście bardzo chciała zapolować na jakiegoś rudzielca i potraktować go orzeszkiem (rozłupanym) i… udało się wiewióry jak tylko poczuły orzeszki w powietrzu od razu się zleciały i chciały być karmione 🙂 No i oczywiście dostały kilka orzeszków 🙂 Karmienie małych stworzonek przygotowujących się do zimy sprawia nam wiele przyjemności.

Oczywiście sam park mieniący się najróżniejszymi kolorami też był piękny – a mój osobisty Rudzielec 🙂 uśmiechnięty i prześliczny 🙂

Ogólnie rzecz biorąc dzień był cudowny i spędzony razem 🙂

A niżej zdjęcia z tej części dnia 🙂

Picasa SlideshowPicasa Web AlbumsFullscreen

Tęsknota…

Jest mi źle bo bez Kochania… nie chciałam go dziś wypuścić…coraz trudniej sie rozstawać.. ale to już mniej niż więcej i niedługo.Staram się trzymać dzielnie ale dziś nie dałam rady.Łzy jak grochy płynęły po policzkach, a Kochanie tez ledwo ledwo…to bardzo trudne dla nas obojga.
Jesteś wspaniały Kotku zawsze dodajesz sił.

Jutro będzie piękny dzień bo my go takim uczynimy:)

Wieczory

Ten tydzień był bardzo ciężki dla naszego bycia wspólnego – ja jak zwykle na uczelni i w pracy a mój Skarb miał „zblokowane” zajęcia i to jeszcze do późna więc widzieliśmy się bardzo mało prawdopodobnie na dłużej zobaczymy się dopiero jutro po mojej pracy. Jednak udało nam się wykraść jedną noc 🙂 Gdyby nie to to wieczory były by bardzo samotne 😦
Na szczęście mamy jeszcze nasze małe telefoniki i możemy rozmawiać do woli – zestaw słuchawkowy sprawia że rozmowa jest dużo bardziej naturalna i… trzymanie telefonu jest dużo przyjemniejsze 😛 bo telefon w kieszeni jest dużo wygodniejszy 🙂

więc tak sobie jesteśmy i rozmawiamy i tęsknimy 🙂

A chyba już czas wybrać się do parku z aparatem i zapolować na rudzielca 🙂

Dzięki Milci mamy przynętę na rude futrzaki – BARDZO DZIĘKUJEMY

Kama:

O tak już się nie mogę doczekać spacerowania i podglądania rudzielców w trakcie robienia zapasów na zimę 🙂

Orzeszków mamy cały worek więc zabawa będzie przednia 🙂

Dużo tęsknoty jest tego tygodnia w naszym życiu…dużo myślenia o… marzeń i nadziei na szybkie zobaczenie.Już się nie mogę doczekać jutra 🙂

Moje Kochanie wpadło do mnie w środę na kwadransik…. to było niezwykle radosne.. kochane i w ogóle..skakałam z radości a właściwie wskoczyłam na mojego Skarba z radości wielkiej:)

Trudno sie było rozstać.. po wykładzie w deszczu… przemoknięta szłam na przystanek, aż nagle dostałam zaproszenie nie do odrzucenia… napicia sie herbatki gorącej i ogrzania w gorących ramionach…Usnęłam nie wiem kiedy spokojna, radosna i szczęśliwa.Ah pięknie było:)

e

Jak widzicie na naszej stronie znów pojawił się ognisty lisek (nie nie o Niunie mi chodzi 🙂 Firefox 🙂

Jako że z moich obserwacji wynika że wiele osób nadal korzysta z pewnej przeglądarki z niebieskim e w nazwie (ostatnio coraz brzydszym) dodawanej do pewnego popularnego systemu operacyjnego 🙂

A dlaczego to piszę? Generalnie nie powinienem pisać, wypowiadać się na temat o którym prawie nic nie wiem – bo nie klikam na niebieskie e!!! Odkąd już tak jest życie naprawdę jest lepsze 🙂 (podobnie jak życie bez większości pewnej dość znanej firmy z Redmond 🙂 A że nie jest to takie trudne to mogę powiedzieć że Moje Kochanie też już używa Firefoksa od… prawie 2 lat (chyba, bo tak długo że już nie pamiętam) i jej domownicy też 😛

Więc w te zimne wieczory zapoznajcie się z ognistym lisiątkiem i dajcie się mu pobawić ze swoimi dziećmi (może nie całą trójką naraz 😛 ale powoli 😛 Niunia wie z czego nasze będą korzystać 😛

Ps. na windosw i po polsku też jest Firefox 🙂

Pisania czas…

Jakoś ostatnio zimno i mokro i jakoś tak nie fajnie 😦 Jedni by powiedzieli że to oczywista oczywistość że o tej porze roku tak jest 🙂 Ale ja, my chyb raczej wolimy cieplejsze klimaty 🙂 Niunia grzeje się w domku a ja, ja robię użytek z kurtki i polara . Tak to już jest. Czapka też jest.

Mój skarb postanowił że znajdzie nowe miejsce dla swojej kolekcji zdjęć (i filmów) z rudzielcami, mam nadzieje że uda się jej zrealizować ten pomysł, w końcu czy ten blog jest o wiewiórkach? (żeby niektórzy czytający nie mieli wątpliwości – nie 😛

Jakoś chyba będę dziś pisał 🙂 ale żeby nie wszystko na raz….